Powieksz czcionkeZmniejsz czcionkeDrukuj artykul

Kim był św. Paweł?

Ks. Jacek Molka

Na temat św. Pawła powstały niezliczone wręcz pozycje książkowe i multum artykułów o charakterze popularnym i ściśle naukowym. W czerwcu Papież Benedykt XVI oficjalnie ogłosi Rok św. Pawła w Kościele katolickim. Bez wątpienia owa osobistość bardzo zaważyła na dziejach pierwszych chrześcijańskich gmin. Apostoł Narodów pozostawił po sobie imponującą literacką spuściznę. Obecnie wśród biblistów panuje powszechna zgoda co do tego, że bezpośrednio spod jego ręki wyszło siedem nowotestamentowych pism. Są nimi: List do Rzymian, Pierwszy i Drugi List do Koryntian, List do Galatów, List do Filipian, Pierwszy List do Tesaloniczan oraz List do Filemona. Teksty te określa się mianem tzw. pism proto-Pawłowych. Kolejne zaś siedem dzieł Corpus Paulinum nazywa się deutero-Pawłowymi. Są nimi: Drugi List do Tesaloniczan, List do Kolosan, List do Efezjan, Pierwszy i Drugi List do Tymoteusza, List do Tytusa i List do Hebrajczyków (ten ostatni tradycyjnie łączony jest z osobą św. Pawła, choć raczej ma on niewiele wspólnego zarówno z nim, jak i z literacką tradycją wypracowaną przez jego uczniów).
Jak podaje Joachim Gnilka w książce "Paweł z Tarsu", owe teksty deutero-Pawłowe "powstały po śmierci Pawła w kręgach jego uczniów, w jego Kościołach, jako owoc wysiłków zmierzających do zachowania i rozwinięcia spuścizny Apostoła" (s. 19). Zjawisko to, o którym już wspominałem na tych łamach, nosi nazwę pseudonimii (pseudoepigrafia). Była ona często wykorzystywana w starożytności. Ta literacka metoda polegała "na uznaniu za autora danego dzieła jakiejś wybitnej postaci z przeszłości", jak podaje Nowa Encyklopedia Powszechna PWN. Oczywiście, w przypadku tekstów biblijnych w grę wchodzi również asystencja Ducha Świętego, która towarzyszyła zarówno św. Pawłowi, jak i jego uczniom. Zasadniczo mamy dwa nowotestamentowe źródła wiedzy nt. interesującego nas Apostoła. Są nimi Dzieje Apostolskie oraz autentyczne listy św. Pawła. Właśnie na tych materiałach oprzemy prezentację życia tego, który nieopodal Damaszku, w Syrii usłyszał głos: "Szawle, Szawle, dlaczego Mnie prześladujesz?" (por. Dz 9, 1nn.). Owo spotkanie chwalebnego Chrystusa na zawsze zmieniło życie św. Pawła.
Kim był św. Paweł? Z dostępnych nam źródeł, możemy wnioskować, że był wyjątkowym człowiekiem. Władał biegle kilkoma językami. Na pewno znał grekę (tzw. "koine dialektos", czyli język używany w jego czasach w basenie Morza Śródziemnego), hebrajski i aramejski. Przypuszcza się, że posługiwał się także językiem łacińskim.
Apostoł Narodów urodził się na przełomie er. Znawcy tematu sądzą, że mógł być kilka lat młodszy od Jezusa z Nazaretu, którego stał się gorliwym głosicielem. Św. Paweł przyszedł na świat w Tarsie (zob. Dz 21, 39, por. też Dz 9, 11.30; 11, 25; 22, 3). Miasto to było bardzo słynne w tamtych czasach. Było stolicą rzymskiej prowincji Cylicji (południowo-wschodnia część Azji Mniejszej). Dzisiaj leży na terytorium Turcji, a o jego świetności świadczą ruiny dostępne dla turystów i badane przez archeologów.
Tars słynął z licznych szkół retorów i filozofów. Był też wielkim ośrodkiem handlowym, w którym rozwijało się tkactwo. Dzięki żyznym glebom uprawiano w jego okolicach zboża, winorośle i len. Hodowano też kozy. Nazwa całej krainy (Cylicja) wywodzi się od grubego materiału z włosia kóz. Nazywał się on po łacinie cilicium (po grecku "kilikion").
Św. Paweł wyrastał zatem w środowisku miejskim. Dlatego też w jego listach brak porównań wziętych z życia wiejskiego, których nie brakuje np. w nauczaniu Jezusa z Nazaretu. Praktycznie nie wiemy nic o rodzinie Apostoła. Właściwie na ten temat mamy tylko jedną wzmiankę w Dziejach Apostolskich, gdzie jest mowa o jego siostrzeńcu (23, 16). Można zatem przypuszczać, że jego siostra wyszła za mąż w Jerozolimie. Zgodnie ze słowami św. Pawła (por. np. 2 Kor 11, 22, Rz 11, 1 czy Flp 3, 5) był on Hebrajczykiem z pokolenia Benimina oraz należał do stronnictwa faryzeuszy. Poza naukami wyniesionymi z rodzinnego domu i miasta właściwe wykształcenie uzyskał w Jerozolimie u słynnego rabina Gamaliela (por. Dz 22, 1nn). Jego rodzice najprawdopodobniej byli dosyć zamożnymi ludźmi. Być może zajmowali się handlem. Mogli też posiadać rzymskie obywatelstwo, które przeszło potem na św. Pawła i z pewnością było mu bardzo pomocne w jego podróżach (to tak, jakby ktoś w naszych czasach posiadał obywatelstwo USA). Apostoł był bardzo gorliwym wyznawcą judaizmu. Po olśnieniu na drodze do Damaszku stał się ewangelizatorem świata. Chwalebny Pan przemienił go na swojego ucznia. Dzięki owej transformacji chrześcijaństwo wyszło poza Jerozolimę i dotarło do innych części rzymskiego imperium.
Kontynuując rozważania nt. Pawła z Tarsu, warto zwrócić baczniejszą uwagę na jego rolę jako prześladowcy "kościoła Bożego" (por. 1 Tes 2, 14, 1 Kor 15, 9, Ga 1, 13). Tym zwrotem określał on zazwyczaj wspólnotę chrześcijan, która przebywała w Jerozolimie. Bibliści na ogół uważają, że na kościół w sercu Judei składały się dwa ugrupowania. Pierwsze z nich można nazwać stronnictwem hebrajskim. Drugie zaś helleńskim, czyli składającym się z Żydów urodzonych poza Palestyną, którzy posługiwali się na co dzień językiem greckim ("koine dialektos"). Jest o tym mowa m.in. w Dziejach Apostolskich (zob. choćby rozdz. 6). W każdym razie tak naprawdę prześladowanie ze strony ortodoksyjnych Żydów (np. faryzeuszy) dotknęło chrześcijan mówiących po grecku. Musieli oni definitywnie opuścić święte miasto.
Pierwsi chrześcijanie, nazywani prawdopodobnie przez wyznawców religii Mojżeszowej nazarejczykami (zob. Dz 24, 5, gdzie jest napisane o św. Pawle, jako o przywódcy "sekty nazarejczyków") wracali do diaspor. Tam zakładali wspólnoty, burząc dotychczasowy porządek. Dlatego też późniejszy Apostoł Narodów, który znał doskonale realia panujące w żydowskich wspólnotach na obczyźnie (urodził się przecież i wychował w diasporze w Tarsie), został oddelegowany z Jerozolimy do Damaszku, "aby mógł uwięzić i przyprowadzić do Jeruzalem mężczyzn i kobiety, zwolenników tej drogi, jeśliby jakichś znalazł" (Dz 9, 1). Nawet jeśli przesłanie o Szawle (takie imię nosił przed nawróceniem) wydaje się nieco przesadzone ("...siał grozę i dyszał żądzą zabijania uczniów Pańskich" - Dz 9, 1; por. też wcześniej 8, 1), warto wiedzieć, że pierwsi chrześcijanie stanowili nie lada problem dla diaspor żydowskich. Burzyli bowiem ustalony porządek rzeczy odnośnie do przepisów związanych z wyznawaną wiarą. Dla chrześcijan obrzezanie nie miało znaczenia. Jego miejsce zajął chrzest, który zacierał wszelkie różnice między ludźmi. Innymi słowy istniało realne zagrożenie zamazania granicy między narodem wybranym a poganami. Na to religijni przywódcy żydowscy nie mogli pozwolić.
Według relacji żydowskiego historyka Józefa Flawiusza ("Wojna żydowska") w pierwszym stuleciu po Chr. w samym Damaszku mogło mieszkać nawet 18 tys. Izraelitów. Wysłannik Jerozolimy, jakim był Szaweł, miał po prostu skutecznie zainterweniować w tej diasporze, aby ratować religię ojców przed profanacją, której - jego zdaniem - dokonywali pierwsi chrześcijanie przyjmując do swoich wspólnot tych wszystkich, którzy uznali Jezusa z Nazaretu za prawdziwego Mesjasza i Pana (cdn).